Po zakończeniu odwiedzin duszpasterskich ministranci wraz ze swoim opiekunem Księdzem Proboszczem spotykają się na okolicznościowym świętowaniu.

W tym roku miało ono nieco inny charakter. Całą grupą ministrantów młodszych i starszych pojechaliśmy do WPKiW w Chorzowie na KULIG.

Śniegu akurat nie brakowało. W zaprzęgu: duże sanie, pochodnie i doczepionych kilka sanek, no i entuzjazm chłopaków, którzy nie ukrywali, że taka forma spotkania "pokolędowego" jest dla nich dużą niespodzianką i zarazem atrakcją.

Po godzinnej zabawie na śniegu - posiłek: śląski żurek i kiełbaski z rożna. Słodyczy też nie zabrakło.

Uradowani, że mogliśmy kilka godzin pobyć we wspólnocie ministranckiej, nie tylko przy ołtarzu i w salce katechetycznej, wróciliśmy do domu.