Od początku tegorocznych rorat nasz kościół codziennie wypełnia ponad 150 dzieci. 6 grudnia wszyscy oczekiwaliśmy na wyjątkowego świętego, który szedł w swoim życiu uBogą drogą. Jednak niespodziewanie do kościoła wszedł człowiek przebrany za świętego Mikołaja. Dzieci szybko zdemaskowały przebranego "świętego" stawiając mu pytania dotyczące jego życia. Okazało się jednak, że ów "Mikołaj" nie znał życiorysu prawdziwego świętego Mikołaja. Na szczęście w samą porę pojawił się ten, na którego wszyscy czekali. Rozpoznaliśmy go po jego dobroci oraz prezentach, które wszystkim przyniósł.