Okres Wielkanocny, rozpoczęty podczas uroczystej celebracji Wigilii Paschalnej, jest najradośniejszym czasem w kalendarzu liturgicznym Kościoła. Nieustannie brzmi
w naszych świątyniach okrzyk radości: „Alleluja! Jezus żyje!”. Tym bardziej cieszy więc fakt, że właśnie w tym czasie, kiedy przy ołtarzu płonie paschalna świeca – symbol tryumfującego Zbawiciela, mieliśmy okazję wysłuchać rewelacyjnego koncertu wielkanocnego w wykonaniu duetu znakomitych, młodych czeskich artystów: sopranistki Anety Ručkovej oraz organisty
i pianisty Josefa Kratochvila. Wydarzenie to, w ramach projektu „Wokół Roku Liturgicznego” mogło być zrealizowane dzięki współpracy parafii naszej ze Stowarzyszeniem „Pro Musica Organa”, przy wsparciu finansowym Miasta Katowice.

Śpiewająca sopranem liryczno-koloraturowym Aneta Ručková jest studentką Akademii Muzycznej im. Janáčka
w Brnie i obecnie przygotowuje się do obrony pracy dyplomowej. Występuje w całej Europie na licznych festiwalach muzycznych,
a uczestnicząc w programie Erasmus przez rok studiowała
w Akademii Muzycznej im. K. Szymanowskiego w Katowicach. We wrześniu 2018 roku rozpocznie roczny staż
w Operze w Lipsku.

Josef Krartochvil początkowo uczył się gry na organach
i fortepianie pod kierunkiem swojego ojca, a następnie
w Konserwatorium Muzycznym im. Janáčka
w Ostrawie. Przez 3 lata studiował w Katowicach pod kierunkiem prof. J. Gembalskiego (organy) i prof. R. Marata (fortepian), a w roku 2016 został finalistą Konkursu Organowego „Barok i romantyzm”, którego drugi etap odbywał się w naszym parafialnym kościele. Obecnie studiuje
w Hochschule fur Musik und Theater w Lipsku w klasach fortepianu i organów.

Czescy artyści zaproponowali publiczności zebranej
w kościele Świętej Rodziny w Katowicach bogaty
i zróżnicowany program. Na początku zabrzmiał organowy tryptyk J. S. Bacha: Toccata, Adagio i Fuga C-dur, skomponowany w późnych latach twórczości kompozytora, prawdopodobnie w Weimarze. Wyraźnie słychać w nim wpływ włoskiej muzyki i podobieństwa do włoskiego
concerto grosso. W toccacie następuje tzw. solo peadłowe (cześć utworu grana przez organistę wyłącznie nogami), które doskonale brzmi na naszych organach, gdyż zespół brzmieniowy pedału obsadzony jest aż 10 głosami.

Wirtuozerię Josefa Kratochvila zebrani na koncercie mogli podziwiać również
w pozostałych organowych dziełach. Usłyszeliśmy muzykę baroku: Canzonettę Dietricha Buxtehudego, Arię bizarra urodzonego we Włoszech kompozytora i organisty Allesandro Pogliettiego oraz Toccatę octava ze zbioru „Apparatus musico-organisticus” Georga Muffata – austriackiego kompozytora francuskiego pochodzenia. Zabrzmiał także współczesny utwór organowy: Estampida, urodzonego w 1969 roku
Franza Danksagmüllera.

W pozostałej części koncertu artysta akompaniował śpiewaczce Anecie Ručkovej. W jej wykonaniu usłyszeliśmy wzruszające „Salve Regina” Giacomo Pucciniego oraz „Ave Maria”, którego melodia została napisana przez francuskiego kompozytora operowego Charles'a Gounoda w 1859 roku jako głos solowy do skomponowanego 137 lat wcześniej Preludium C-dur Bacha. Aneta Ručkova zaśpiewała także werset „Domine Deus” z mszalnego hymnu Gloria Antonio Vivaldiego, a także trzy Pieśni Biblijne Antonina Dvořáka. Jako finał koncertu wielkanocnego wysłuchaliśmy, efektownie wykonanej przez czeską sopranistkę, pieśni „Alleluja” W. A. Mozarta z motetu „Exsultate Jubilate”. Zabrzmiały zatem dwa bardzo znane „przeboje” literatury muzycznej (Bach i Mozart), a także utwory mniej popularne. Giacomo Pucciniego kojarzymy przede wszystkim z dziełami operowymi, podczas gdy jego twórczość religijna (m.in. „Salve Regina”) jest dość rzadko wykonywana. Podobnie jest
z zasługującymi na szczególną uwagę Pieśniami Biblijnymi Dvořáka. Wspomniane pieśni to zbiór 10 miniatur, z których trzy na koncercie u Świętej Rodziny pięknie zaśpiewała Aneta Ručkova.

Wyrazem wdzięczności za wykonany w naszym kościele koncert, a przez to dostarczenie nam niezwykłych muzycznych wrażeń, były kwiaty wręczone artystom przez młodzież.
Nasi goście w miłych słowach dziękowali Księdzu Proboszczowi oraz organizatorom koncertu za życzliwe przyjęcie, wspaniałą atmosferę oraz opiekę podczas dwudniowego pobytu w naszej parafii.

Szkoda jedynie, że nieco więcej parafian nie zdecydowało się odpowiedzieć na zaproszenie Księdza Proboszcza i wybrać się w niedzielny kwietniowy wieczór na koncert.
No cóż, widocznie do obcowania z wartościowymi wydarzeniami i wysoką kulturą musimy jeszcze dorosnąć.

x.y.